Milki
Junior Member
 
Ilość postów: 5
Dołączył: Oct 2009
Reputacja: 0
|
Kwaśne wino?
Witam!
Moja sytuacją wygląda następująco. W zeszłym tyg zerwałem dwie odmiany winogron - jasne i ciemne. Jasnych było ok 30 kilogramów, ciemnych 12kg. oddzieliłem grona od szypułek, wrzuciłem wszystko do wiaderek 20L, 20L i 10L ( wiaderka wcześniej odpowiednio wymyte, wyparzone itp), owoce rozdrobniłem za pomocą wiertarki i mieszadła(nowe, wyparzone itp)  !Do wiaderka z ciemnymi winogronami dolałem 3 liry wody, gdyż są one kwaśniejsze w smaku niż jasne. Dodałem pirosiarczynu potasu w ilości 1g piro na 10kg miazgi. Po kilkunastu godzinach dodałem pektopol i zmierzyłem poziom cukru, który wynosił 12 blg. Po kolejnych kilkunastu godz wlałem drożdży - burgund (MD robiona 3 dni wcześniej, dobrze fermentująca). Moszcz zaczął elegancko pracować, owoce próbowały "uciec" z wiaderek, po zamieszaniu uwalniał się CO2, w piwnicy pachniało winem. Dodam jeszcze że temperatura w piwnicy wynosi ok 25 stopni. Po 4 dniach zaczął wydzielać się inny zapach nich dotychczas, więc 5 dnia postanowiłem przelać sok do balona. I tu zaczyna się mój problem. Gdy oddzielałem części stałe od moszczu, wino uwalniało dziwny zapach - wręcz smród. Posmakowałem sok i zdecydowanie nie był to przyjemny smak. Nie potrafię określić do czego jest on podobny. Poprosiłem o konsultację dziewczynę ale również nie mogła wpaść do czego jest ten smak i zapach podobny. Na pewno nie jest to ocet, ale raczej coś kwaskowatego. Próbowałem tego moszczu przed siarkowaniem i smak był b.dobry - smak winogron. a teraz? nie mam pojęcia. Wino gronowe robię już 4 raz i nigdy czegoś takiego nie miałem. Nie mam jak sprawdzić kwasowości bo wszystko (prawdopodobnie) by się wyjaśniło. Blg wynosiło 5 czyli moszcz pracuje. Moszcz wlałem do balona, dodałem syropu cukrowego - 4kg cukru, 2 litry wody. Balon mam 40 litrowy, chciałbym uzyskać wino mocne słodkie więc jeszcze dodam z 5 kg cukru. minęła doba, winko pracuje bardzo szybko, bulgnięcie 1 na sekundę, ale dalej czuć ten zapach który ulatnia się z rurki. Rok temu robiłem wszystko identycznie tyle że bez pektopolu i piro. Wszystko wyszło super. A teraz? nie wiem:/ Miał ktoś podobny problem? co robić? Siarkować? Wylać? Restart? poczekać i wypić  ??
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-04-2009 10:52 AM przez Milki.)
|
|
| 10-04-2009 10:49 AM |
|